Dwadzieścia lat temu, w marcu 2004 roku, uczniowie Technikum Terenów Zieleni założyli ekosystem w… gąsiorze.
Pomysł eksperymentu przywiozła pani dyrektor Bożenna Bońska z międzynarodowej konferencji poświęconej biopaliwom. Pochodził on od duńskiej nauczycielki, która zachęcała szkoły do zakładania małych, zamkniętych ekosystemów. Nasi uczniowie chętnie podjęli się tego zadania.
Do naczynia, zwanego gąsiorem, nasypali żwirku, węgla drzewnego i ziemi pomieszanej z torfem, a następnie posadzili w nim rośliny: fikusa, bluszcz, bukszpan i papirus. Całość podleli wodą, a następnie po kilku dniach szczelnie zamknęli. Naczynie zostało umieszczone w szkolnej szklarni. Od 20 lat obserwujemy zmiany, jakie dokonują się wewnątrz szklanego ogródka.

Bukszpan i bluszcz nie przetrwały drugiego lata, fikus rozrósł się próbując wydostać się przez szyjkę gąsiora na zewnątrz. Z nasion znajdujących się w glebie wykiełkowały chwasty, między innymi koniczyna, a ścianki naczynia zostały oblepione komórkami glonów i śluzowcami. Zakwitła gwiazdnica, której nie miał kto zapylić. W naczyniu można od wielu lat obserwować nowo rozwijające się pędy fikusa, ale również liście w różnych stadiach rozkładu. Zauważamy też coraz więcej galaretowatych mas protistów grzybopodobnych. Nic nie wskazuje jednak na to, aby maleńki ekosystem miał przestać istnieć. Mamy raczej wrażenie, że od wielu lat ekosystem w butli jest stabilny, a upływający czas jest tylko widoczny w pogrubiających się pędach fikusa.

